2012-06-12

MFK2012...i...

...coś fajnego w MOCAK'u:

...Viviane Sassen w Pauzie:

..i (o mój b*że), najprawdziwsza, autentyczna, oryginalna SALLY MANN w Muzeum Etnograficznym:

2 komentarze:

  1. łaziłem pomiędzy fotografiami Sally Mann z obłędem w oczach
    i czułem, że moje wnętrze chce się stać wnętrzem ciemni
    wywołującej takie obrazy.
    jeżeli istnieje coś takiego, jak "wstrząs fotograficzny" - to niewątpliwie go doznałem : )

    OdpowiedzUsuń