po 9 miesiącach od
warsztatów Tomka Mielecha, pod wpływem
bloga Moniki tamże poznanej, obejrzawszy hektogodziny filmów instruktażowych na youtube, oraz do spółki z
Magdą, wykonałam pierwsze całkowicie samodzielne kolodiony :)
i stwierdzam, że... it's a kind of magic.. :D
.. i będzie ich tu więcej, oj będzie... ;)
ah marze zeby to zrobic, więc sie zainspiruję, może pewnego dnia...
OdpowiedzUsuńno prosze! sa wspaniale! ciesze sie ze mialam swoj udzial w motywowaniu:)
OdpowiedzUsuńMonika, pokazałaś, że można :-)
OdpowiedzUsuńVeronika, warto, ale myślę też że należy rozpocząć od warsztatów. By poznać sposób pracy, ale też by uświadomić sobie pewne niebezpieczeństwa związane z tą techniką.
świetne, ja tez chciałabym takie robić
OdpowiedzUsuń