2011-06-27

nareszcie collodion :)

po 9 miesiącach od warsztatów Tomka Mielecha, pod wpływem bloga Moniki tamże poznanej, obejrzawszy hektogodziny filmów instruktażowych na youtube, oraz do spółki z Magdą, wykonałam pierwsze całkowicie samodzielne kolodiony :)
i stwierdzam, że... it's a kind of magic.. :D




.. i będzie ich tu więcej, oj będzie... ;)

4 komentarze:

  1. ah marze zeby to zrobic, więc sie zainspiruję, może pewnego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  2. no prosze! sa wspaniale! ciesze sie ze mialam swoj udzial w motywowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Monika, pokazałaś, że można :-)
    Veronika, warto, ale myślę też że należy rozpocząć od warsztatów. By poznać sposób pracy, ale też by uświadomić sobie pewne niebezpieczeństwa związane z tą techniką.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne, ja tez chciałabym takie robić

    OdpowiedzUsuń